
Młody kierowca kontra policja. Czy tak to powinno wyglądać?
Życie Dominika Dołoszyńskiego nie różniło się mocno od jego rówieśników. Pech chciał, że trafił na policyjny patrol, gdy wracał do domu swoim Fiatem Pandą.


Miał tętniaka aorty. Jednak na oddziałach SOR, gdzie trafił z silnym bólem brzucha i wymiotami – najpierw do szpitala w Dąbrowie Górniczej, a potem w Sosnowcu - lekarze prowadzili rozpoznanie w kierunku zatrucia pokarmowego lub niewydolności nerek. Przez ponad 30 godzin czekał na właściwą diagnozę. Kiedy w końcu wezwano kardiologa, Paweł Hoffman był już reanimowany. Miał 47 lat.
Jako młode małżeństwo starali się o dach nad głową. Zwrócili się do gminy Wrocław, która zaproponowała im strych do adaptacji - na własny koszt. Wzięli kredyt, włożyli w remont wszystkie oszczędności i lata pracy. Dziś, po ćwierć wieku, mieszkanie, które sami stworzyli od podstaw, może im zostać odebrane. Bo urzędnicy zapomnieli o jednym - że budynek przestał należeć wyłącznie do gminy.
Cena diesla za litr przekroczyła psychologiczną barierę 9 zł. Rok temu paliwo było tańsze średnio o 3 zł. Kryzys na rynku surowców spowodowany jest wojną na Bliskim Wschodzie, w wyniku której Iran zablokował kluczowy szlak morski, jakim jest cieśnina Ormuz. Skutki, wydawać by się mogło odległego konfliktu, odczuwają również Polacy.
Decyzja o inwestycji we własny, wymarzony dom to trudne i wymagające zobowiązanie dla całej rodziny. Kredyt, stres, ale też nadzieja, że wreszcie uda się zapuścić korzenie. Nie dla klientów Delorme House. Po wpłaceniu zaliczki dla kilkudziesięciu osób rozpoczął się najczarniejszy z możliwych scenariuszy.
Ciężko być nastolatkiem w Polsce. Przekonał się o tym Igor, który został wyprowadzony w kajdankach ze szkoły za uczestnictwo w bójce w której nie brał czynnego udziału. Dziś, zamiast w domu rodzinnym, chłopak od pół roku przebywa w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym. Został także wyrzucony ze szkoły.
Jesienią 2014 roku w jednym z mieszkań we Wrocławiu znaleziono ciało 25-letniej Pauliny Antczak. Na pierwszy rzut oka sprawa wyglądała na dramat osobisty – młoda kobieta, która wedle relacji partnera – miała problem z alkoholem, umarła po jego nadużyciu. Taką wersję przyjęli śledczy. Problem w tym, że w organizmie Pauliny Antczak alkoholu nie było. Dziś, po niemal dwunastu latach, sprawa wraca z większą mocą.
Historia bliźniaczek, których apel do sądu i prokuratury obiegł sieć, zaczyna się od rozwodu ich rodziców. Po tym, gdy ograniczył on obojgu opiekunom władzę rodzicielską, dziewczynki trafiły do państwowej placówki, gdzie wciąż przebywają. Miały wtedy dziesięć lat, w ubiegłym roku skończyły szesnaście.
Niewolnicza praca w środku Warszawy? Brzmi niewiarygodnie, ale okazuje się, że to coraz częściej brutalna rzeczywistość naszych ulic. Zorganizowane grupy przestępcze rosną w siłę i trudno dłużej udawać, że problem nie dotyka naszego społeczeństwa.
Jarosław Sosnowski od ponad 20 lat odbywa karę więzienia za gwałt i zabójstwo Małgorzaty W. Mężczyzna konsekwentnie twierdzi, że jest niewinny, a przyznał się do zarzucanych mu czynów dopiero po trzech dniach brutalnych przesłuchań. Do dziś nie odnaleziono żadnych obciążających go śladów biologicznych ani kryminalistycznych. W specjalnym wywiadzie dla programu „Państwo w Państwie” mężczyzna opowiada o nadziei na kasację wyroku, która ma szansę wydarzyć się już niebawem.
Zaczęło się od relacji uczuciowej młodego mężczyzny z córką, a skończyło na romansie z jej matką, policyjnym zatrzymaniu z użyciem broni i akcie oskarżenia, który – jak podnoszą jego bliscy i obrońca – nigdy nie powinien trafić do sądu.









