Wojna za granicą, drożyzna przy wielkanocnym stole
Cena diesla za litr przekroczyła psychologiczną barierę 9 zł. Rok temu paliwo było tańsze średnio o 3 zł. Kryzys na rynku surowców spowodowany jest wojną na Bliskim Wschodzie, w wyniku której Iran zablokował kluczowy szlak morski, jakim jest cieśnina Ormuz. Skutki, wydawać by się mogło odległego konfliktu, odczuwają również Polacy.
Przed widmem bankructw oraz kolejnych niewiadomych stanął szereg branż - transportowa, rolnicza czy chemiczna. Wraz z cenami paliw, gazu i nawozów rosnąć będą w dramatycznym tempie ceny artykułów spożywczych, ogrzewania czy ubrań. To nie tylko obawa Polaków w kontekście zbliżających się świąt wielkanocnych.
Jak mówią przedstawiciele dużych firm oraz mniejsi przedsiębiorcy, wzrost kosztów produkcji o kilkadziesiąt procent spowoduje, że samo cięcie marży będzie niewystarczające. Trzeba będzie zaciągać kolejne kredyty na finansowanie działalności, a przerzucanie kosztów na klientów odbije się negatywnie na konsumentach i producentach. Problem dotyczy każdego Polaka, tym bardziej ze branża transportowa i rolna to jedne z najważniejszych gałęzi rodzimej gospodarki.
Transportowcy apelują od kilku tygodni o: obniżkę akcyzy, zamrożenie opłat drogowych oraz fundusz stabilizacyjny. Dariusz Matulewicz, prezes Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych wystosował apel do rządu o działanie, wskazując, że dalsze wzrosty cen będą katastrofalne w skutkach dla przedsiębiorców. Protestują również rolnicy, posługując się podobną argumentacją. Rząd w ostatnich dniach zapowiedział „pakiet stabilizacyjny” pod nazwą CPN - Ceny Paliwa Niżej.
Polska ma strategiczne rezerwy paliw, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, dokumenty strategiczne, w których pada niejednokrotnie słowo-klucz: „odporność”. Jak wygląda zdolność do działania państwa, kiedy funkcjonujemy w warunkach kryzysu a rzeczywistość dookoła zdaje się sypać w takich obszarach jak rolnictwo, transport, czy branża energetyczna?
Czy jest ktokolwiek, kto widzi ten obraz w całości i ma władzę, wolę i sposób, aby powstrzymać wzrost cen? A jeśli tak – jak i kiedy? Jaka jest perspektywa polityków i przedstawicieli poszczególnych branż, którzy mierzą się z kryzysem?
Na te, oraz szereg nurtujących opinię publiczną pytań, spróbuje udzielić odpowiedzi Przemysław Talkowski wraz z zaproszonymi do studia gośćmi. Premiera programu „Państwo w Państwie” o godz. 19:30 na antenie Polsatu. Reportaż Agnieszki Zalewskiej.

Agnieszka Zalewska
reporterka

