Egzekucja jak z thrillera. Komornik w sportowym aucie, rodzina w szoku.

Egzekucja jak z thrillera. Komornik w sportowym aucie, rodzina w szoku.

Rodzinna tragedia państwa Banaś rozpoczęła się w 2004 roku. Jak twierdzą, ich ojciec padł ofiarą oszustwa. Obywatel Niemiec, miał podstępem i pod groźbą pozbawić rodzinę majątku w gminie Pieniężno. To jednak początek historii.

Spadek? Nie, to wyrok! Kobieta od trzynastu lat płaci za błąd sądu.

Spadek? Nie, to wyrok! Kobieta od trzynastu lat płaci za błąd sądu.

Historia Pani Moniki to opowieść o bezradności wobec pomyłki sądu, która zapoczątkowała kilkunastoletnią przeprawę przez instytucje. Perspektywa zakończenia tego urzędniczego koszmaru z miesiąca na miesiąc się oddala.

Z mandatem do szpitalnego łóżka. Potrącony rowerzysta nie żyje.

Z mandatem do szpitalnego łóżka. Potrącony rowerzysta nie żyje.

Żona widziała sparaliżowanego męża na szpitalnym łóżku. Policjant w tym czasie miał nalegać na to, żeby mężczyzna podpisał mandat za wypadek. Kilkanaście dni później nie żył.

Wszystkie grzechy komendy w Kole

Wszystkie grzechy komendy w Kole

Historie z Komendy Powiatowej Policji w Kole to gotowy scenariusz filmu fabularnego, w którym patologiczne sytuacje piętrzą się do tego stopnia, że scenarzysta zostałby oskarżony o karykaturalność. Z tą różnicą, że dialogi i wydarzenia, które publikujemy, napisało samo życie.

„Czarna dziura, pustka”. Nieznane nagrania Mirelli. Koleżanki nie odpuszczają.

„Czarna dziura, pustka”. Nieznane nagrania Mirelli. Koleżanki nie odpuszczają.

Po pobycie w szpitalu Mirella ze Świętochłowic wróciła do miejsca, którego nie opuszczała przez 27 lat. Ujawniamy nieznane do dziś nagrania, na których opowiada o swoim życiu. Pokazujemy co dzieje się w sprawie, którą żyła cała Polska.

Finansowa pajęczyna? Prokuratura, policja i oszukani klienci banku.

Finansowa pajęczyna? Prokuratura, policja i oszukani klienci banku.

Wydaje się, że w małym banku na Mazowszu jak w soczewce widać bezlitosne wykorzystanie luk w systemie oraz sieć lokalnych powiązań, które rodzą kolejne pytania o los poszkodowanych klientów. Emilia i Piotr Śledziowie od 2019 roku regularnie spłacają kredyt, który – jak twierdzą – w ogóle nie został im udzielony przez bank. Pieniądze przekazała im w foliowej reklamówce dyrektorka placówki, twierdząc, że „pożyczyła je od swojego wujka”.

Krew na twarzy, wyrok na karku. Pobity butelką przez ekspedienta… skazany.

Krew na twarzy, wyrok na karku. Pobity butelką przez ekspedienta… skazany.

Jest ciepły majowy dzień. Pan Kamil przychodzi do sklepu, w którym niemal codziennie robi drobne zakupy. Odkłada na ladzie szklane butelki i wraca do lodówki, by dobrać resztę produktów. Gdy się obraca, widzi stojącego przy nim ekspedienta trzymającego w ręku butelkę. W trakcie wymiany zdań sprzedawca z pełną mocą uderza pana Kamila w głowę. Kawałki szkła wbijają się w jego twarz. Leje się krew. Wszystko zarejestrowały kamery monitoringu.

Spłaci dług w 400 lat. Sztuczki budowlańca z Krakowa. „Na wczasy sobie jeździ. Stać go".

Spłaci dług w 400 lat. Sztuczki budowlańca z Krakowa. „Na wczasy sobie jeździ. Stać go".

Nieuczciwy wykonawca w świetle prawa spłaca swój dług pokrzywdzonemu po 50 złotych miesięcznie. To historia o tym, że kiedy na horyzoncie pojawia się nadzieja, iż sprawiedliwości stanie się za dość, skazani mają w zanadrzu jeszcze kilka sztuczek, by nie dać o sobie zapomnieć ofiarom.

„Zrobiłem coś wbrew sobie”. Testament i zawał w wieku 30 lat. Sprawa Mateusza.

„Zrobiłem coś wbrew sobie”. Testament i zawał w wieku 30 lat. Sprawa Mateusza.

Sportowiec umiera na zawał dzień przed ważną rozmową ze swoją matką. O testamencie, w którym 30-latek przepisuje wszystko partnerce, jego bliscy dowiadują się już po jego śmierci. Szok jest tym większy, że planował się z nią rozstać.

Trzy lata pod drzwiami własnego domu. Małżeństwo z Gliwic walczy z dzikimi lokatorami.

Trzy lata pod drzwiami własnego domu. Małżeństwo z Gliwic walczy z dzikimi lokatorami.

Małżeństwo z Gliwic od trzech lat nie może wejść na własną posesję. Zamiast kluczy wręczono im zarzuty karne. Prokurator prowadzący śledztwo i mecenas jednej ze stron sporu w dniu przesłuchania wysiadają z tego samego auta. Dziwne? A co, jeżeli okaże się, że obaj pracowali w gliwickiej prokuraturze, w sąsiednich pokojach? Teraz mają stać po dwóch stronach barykady.

Prawdziwy pożar w fikcyjnym bloku. Urzędy umywają ręce. Dramat rodzin z Dębogórza.

Prawdziwy pożar w fikcyjnym bloku. Urzędy umywają ręce. Dramat rodzin z Dębogórza.

Dziesięć rodzin w powiecie puckim straciło dorobek życia w pożarze. Ogień ujawnił jednak coś więcej – mieszkania, które zamieszkiwały, formalnie nie powinny istnieć. Projekt zakładał istnienie domu jednorodzinnego. Zamiast tego powstało dziesięć mieszkań, które inwestor sprzedał jako pełnoprawne nieruchomości.

Sprawiedliwość może poczekać? Rodzina Mai z Mławy walczy z greckim systemem.

Sprawiedliwość może poczekać? Rodzina Mai z Mławy walczy z greckim systemem.

Słońce, plaża i wymiana uczniowska? Taki pomysł na przyszłość miał podejrzewany o brutalne zabójstwo Bartosz G. „Siga, siga” to greckie powiedzenie oznaczające filozofię luźnego i wolnego od pośpiechu podejścia do życia. Redakcja „Państwa w Państwie" towarzyszy rodzinie dziewczyny w batalii z greckim wymiarem sprawiedliwości, który zamiast działać efektywnie, odracza kolejne terminy.